Wiatraki Albufeirii-Portugalia 2019

Otworzyłam wczoraj album ze zdjęciami (tak, tak ja z tych co lubią papierowe zdjęcia) z zeszłorocznego wyjazdu do Portugalii i uświadomiłam sobie, że nie opowiedziałam Wam jeszcze o dwóch wiatrakach w Algarve. Czas działa na niekorzyść, więc zapewne kilku rzeczy już nie pamiętam. W zasadzie tamten październikowy wyjazd do Portugalii był moją ostatnią podróżą przed… Czytaj dalej »

Scarborough Windmill, czyli tam, gdzie spełniłam swoje marzenie.

Scarborough to nadmorski kurort położony w północno-wschodniej Anglii. Jeżeli jesteście żądni przygód, zapraszam. Znajdziecie tu kilka salonów gier, puby, kolejkę wąskotorową, ale możecie się również “odchamić” i zwiedzić zamek pochodzący z XII wieku, czy przejechać się windą klifową pamiętającą czasy wiktoriańskie. To oczywiście nie są jedyne atrakcje, które oferuje nam Scarborough. A co mnie urzekło… Czytaj dalej »

Norfolk-angielska Holandia (część czwarta i ostatnia)

Co ma Anglia do Holandii, czyli co ma piernik do wiatraka. Czym charakteryzuje się ukształtowanie holenderskiego terenu? No oczywiście polderami. Do ich osuszania służyły… wiatraki. Stąd właśnie w Holandii jest tyle “windmolens”. W zasadzie nie jest to prawdą, ponieważ, część wiatraków, która miała osuszać teren nie jest młynami (molens) a “windpompen”, czyli jak ich nazwa… Czytaj dalej »

Norfolk-angielska Holandia (część trzecia)

Weybourne Mill-wiatrak, który miał szczęście. Moi stali czytelnicy wiedzą z moich opowieści, że losy wiatraków są bardzo różne. Jedne popadają w ruinę, inne mają szczęście i dostają drugie życie. Wiatrak Weybourne Mill należy do tej drugiej grupy. Wybudowany w 1850 z czerwonej cegły, pięciopiętrowy wiatrak miał dosyć burzliwą historię. Już w 1916 roku zakończył swoją… Czytaj dalej »

Norfolk angielska Holandia ( część druga)

Pod górkę i z górki Teren był płaski, ale tak w skrócie można określić moje podróżowanie po hrabstwie Norfolk. We wcześniejszym moim artykule mieliście okazję przeczytać, że niektóre wiatraki lata swojej świetności mają już za sobą, co nieco mnie rozczarowuje (że też nie mogły na mnie poczekać). W zasadzie to nie same wiatraki mnie rozczarowują,… Czytaj dalej »