HIMMELSBERGA MUSEUM-SKANSEN NA WYSPIE ÖLAND

przez | 21 stycznia, 2023

Na początku nowego artykułu chciałabym Was ponownie zaprosić do wzięcia udziału w moim mini konkursie, ponieważ przedłużyłam go o jeden tydzień. Mój i Stefana kolejny wiatraczny wyjazd jest tuż za rogiem 🙂 .

Spójrzcie na zdjęcie poniżej i spróbujcie zgadnąć co to jest i do czego służyło 🙂 . Osoba, która będzie najbliżej prawdy, wygra pocztówkę z naszego kolejnego wyjazdu.

A teraz zapraszam Was na kolejny odcinek olandzkich wakacji 🙂

Lubię skanseny i dobrze się w nich czuję. Być może jest to spowodowane moim wiekiem, który nieuchronnie przesuwa się do przodu i przybliża mnie do jakości owych miejsc. Odkładając jednak żarciki na bok, przyznam Wam się szczerze, że zawsze staram sie znaleźć takiego rodzaju miejsca podczas moich podróży, nawet jeżeli nie ma w nich wiatraków. W miejscu, gdzie mieszkam skansenów nie ma. Jest wprawdzie Beamish Museum, bardzo ciekawe miejsce pokazujące życie w czasach wiktoriańskich i edwardiańskich, ale nie jest to stricte skansen a bardziej żywe muzeum. Spotkacie tu sprzedawcę, mechanika samochodowego, dentystę, szwaczkę i innych mieszkańców dawnego, angielskiego North East.

Podczas mojej wizyty na Olandii udało mi się znaleźć skansen, a na dodatek miał TO coś. Spójrzcie na mapę poniżej. Wiecie co tam się znajduje? Który punkt na zdjeciu najbardziej mnie i Stefana zainteresował?

Niebo na Olandii

Muzeum Himmelsberga położone jest w środkowej części wyspy. Łatwo zatem do niego dotrzeć zarówno z północnej, jak i południowej jej strony. Trzeba jednak uważać na nawigację, która czasami lubiła zaszaleć i prwadziła nas drogami, które w praktyce nie były przejezdne. O tym jednak napiszę w kolejnym, ostatnim już wpisie z Olandii, bo to nie jedyny raz, kiedy podczas ekspolorania Szwecji zostaliśmy wyprowadzeni w pole.

Do muzeum dotarliśmy na czuja, sami wybierając drogę na podstawie map Google ( sama googlowa nawigacja też próbowała nas prowadzić szutrowymi drogami, którymi jeżdzić akurat nie mogliśmy). Poczułam się przez chwilę jak za dawnych czasów, kiedy w ręce trzymało się Atlas Samochodowy w wersji papierowej i próbowało znaleźć tę odpowiednią drogę. Kto pamięta jeszcze te czasy?

Etymologia nazwy muzeum w zasadzie nie jest znana. Przypuszcza się, że może pochodzić od staroszwedzkiego męskiego imienia Hemvidh (obecnie Hemming ), lub od słowa himmel , czyli niebo, które nad Olandią ma obłędny kolor. Brakuje jednak dowodów na to, żeby potwierdzić którąś z tych wersji.

Himmelsberga to radby w parafii Långlöt na Olandii . Radby to tak zwane wioski szeregowe, w których gospodarstwa ustawione są w rzędzie wzdłuż ulicy. Przy głównej ulicy znajdują się stodoły, natomiast domy mieszkalne usytuowane są na ich tyłach. Na Olandii jest kilka tego typu miejscowości.

Domy w muzeum ustawione w rzędzie widziane od strony podwórka.

Pierwszy raz Himmelsberga na olandzkich mapach odnotowano w 1683 roku. Natomiast w 1957 roku Ölands Hembygdsförbund , czyli stowarzyszenie gospodarstw rolnych na Olandii kupiło od prywatnych farmerów dwa zabudowania, które miały zachowany dawny wygląd. Zostały one odrestaurowane i w noc świętojańską 1959 roku otworzone przez Bertil Palm, lokalnego historyka sztuki.

Wchodząc do wsi rozpoczynamy podróż w czasie – budynki, urządzenia, sprzęt i narzędzia, nawet zwierzęta i rośliny przenoszą nas w wiejskie życie XVIII i XIX wieku. Spacerujemy sobie powoli zaglądając do każdego budynku, a są tu i szopa, i stajnia, i garaż z traktorami. Oczywiście są i mieszkania, w których znajdziemy oryginalne sprzęty z poprzednich stuleci . Większość budynków wykonana została z drewna, ale niektóre stodoły, czy szopy są z kamienia, lub kamienia i drewna.

Na terenie skansenu znajduje się galeria sztuki, kawiarenka oraz sklepik z pamiątkami, w którym można kupić lokalne rękodzieło. Ja zakupiłam tam sobie książkę o olandzkich wiatrakach, która w dużym stopniu pomogła mi napisać wszystkie artykuły o młynach na Olandii 🙂 .

Wiatrak w Himmelsberga Museum

Tak jak napisałam wyżej lubię skanseny i nawet jeżeli nie ma w nich wiatraków, to i tak z chęcią je odwiedzam. Nie ukrywam jednak, że do Himmelsberga Museum dotarłam głównie z powodu znajdującego się tam młyna.

Naszym dużym zaskoczeniem był wiatrak, którego dostrzegliśmy przy parkingu przed muzeum. W sumie to nawet nie powinniśmy być zaskoczeni, bo wiatraki na Öland są przecież wszędzie, jednak o istnieniu tego akurat nie wiedzieliśmy.

Jaka radość wstąpiła w Stefana, zaczął radośnie machać śmigami i witać się ze szwedzkim kuzynem 😉 .

Młyn, który był naszym celem znajduje się centralnie w środku muzeum. Obrazuje nam to, jak ważną rolę musiał on pełnić we wsi. Mieli do niego dostęp w równym stopniu wszyscy farmerzy.

Młyn w Himmelsberga to typowy koźlak, których na wyspie jest najwięcej. Jest cały drewniany a środek oparty jest na słupie, wokół którego obraca się korpus budynku.

W jednym z muzealnych budynków przedstawiona jest historia olandzkich młynów. Niestety jest ona w wersji szwedzkiej, a ja ze szwedzkim mam tyle samo wspólnego co z grą w krykieta.

Dwa modele powyżej przedstawiają dwa różne rodzaje młynów występujących na Olandii. Z lewej jest to młyn wieżowy, z prawej młyn słupowy, który jest najpopularniejszy na wyspie.

O rodzajach młynów przeczytacie w moich wcześniejszych artykułach:

W „młyńskiej” części muzeum znajdziecie też paletę zbórz, które wstępują na Olandii i które były mielone w lokalnych młynach.

Czy Himmelsberga Museum nam się podobało? Przyznam się Wam, ze bardzo. W takich miejscach człowiek (i Stefan również) traci poczucie teraźniejszości a wyobraźnia zaczyna pracować na zdwojonych obrotach. Jak to kiedyś było, jak się żyło w w XVIII, czy XIX wieku, czy było lepiej, a może gorzej?

Adres: Himmelsberga bygata 1, 387 93 Borgholm, Sweden

Na koniec razem ze Stefanem zapraszamy na nasz Instagram oraz do śledzenia naszych dalszych wiatrakowych przygód na wyspie Öland.

Jeden komentarz do „HIMMELSBERGA MUSEUM-SKANSEN NA WYSPIE ÖLAND

  1. Urszula

    Ja już na zagadkę odpowiadałam, a nic innego nie wymyślę. Powiem więc, że cieszę się, że pokazałaś jeszcze inne aspekty tej mało znanej wyspy. Bardzo ciekawe miejsce!
    Całusy dla Was, macham łapkami:)))

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *