Archiwum kategorii: Bez kategorii

POWRÓT DO PRZESZŁOŚĆI-WEST SUSSEX

przez | 21 stycznia, 2023

Październik jest dla mnie wyjątkowym miesiącem od kilku lat, a od 2 lat z bliską mi osobą celebrujemy naszą małą rocznicę gdzies poza domem. I tak dwa lata temu wybraliśmy się na weekend do Scarborough, gdzie spaliśmy w starym wiatraku. Możecie o tym przeczytać w tym artykule: W zeszłym roku nasz wyjazd nie miał nic… Czytaj dalej »

ÖLAND-WYSPA NIE TYLKO WIATRU

przez | 21 stycznia, 2023

Jesienne wieczory będą sprzyjały opisywaniu naszych wiatracznych przygód, które ostatnio odbyliśmy 🙂 . Wprawdzie planuję kilka lokalnych wycieczek, ale nie będą one związane z wiatrakami i nie ma na blogu dla nich miejsca. Otulona kocykiem, popijając gorącą herbatę będę wracać wspomnieniami do moich i Stefana wojaży. Mam w planach też troszkę przeorganizować bloga i poświęcić… Czytaj dalej »

HIMMELSBERGA MUSEUM-SKANSEN NA WYSPIE ÖLAND

przez | 21 stycznia, 2023

Na początku nowego artykułu chciałabym Was ponownie zaprosić do wzięcia udziału w moim mini konkursie, ponieważ przedłużyłam go o jeden tydzień. Mój i Stefana kolejny wiatraczny wyjazd jest tuż za rogiem 🙂 . Spójrzcie na zdjęcie poniżej i spróbujcie zgadnąć co to jest i do czego służyło 🙂 . Osoba, która będzie najbliżej prawdy, wygra… Czytaj dalej »

Holländarkvarn, czyli młyn wieżowy na wyspie Öland

przez | 24 września, 2022

W poprzednim artykule opisałam typ młyna, który w języku szwedzkim nazywa się Stubbkvarnen. Jest to najpopularniejszy rodzaj wiatraka, który występuje na wyspie i przypomina naszego polskiego koźlaka. Jeżeli o nim jeszcze nie czytaliście, to zapraszam do linku poniżej: W połowie XIX wieku na Olandii zaczeły się pojawiać pierwsze młyny holenderskie, które najczęściej były tu przenoszone… Czytaj dalej »

Stubbkvarnen najpopularniejszy typ młyna na wyspie Oland.

przez | 14 września, 2022

Robiąc plan podróży na Olandię miałam trudne zadanie. Chciałam w te kilka dni wycisnąć z wyspy jak najwięcej się da, ale wiedziałam, że mój projekt się nie powiedzie, ponieważ nie starczy nam czasu. Doby niestety nie da sie rozciągnąć, a szkoda, bo właśnie podczas urlopu przydałoby się, aby trwała 36 godzin. Od początku wiedziałam, że… Czytaj dalej »