Archiwa tagu: Wielka Brytania

Mini Holandia w północno-zachodniej Anglii i Stefan celebryta

Ci, którzy śledzą mojego bloga wnikliwie, wiedzą, że miałam pojechać w zeszłym roku w Holandii, ale C19 pokrzyżował moje plany. Wyjazd przełożyłam na ten rok, ale niestety i w tym kowidzik szaleje, i końca tego szaleństwa nie widać. Zatem wyjazd odłożony na “niewiadomokiedy” i jak to mówią mądrzejsze głowy ode mnie: Jak się nie ma… Czytaj dalej »

Dwa wiatraki i jeden gratis w okolicy Liverpool i Chester-północno-zachodnia Anglia

Ostatni weekend spędziliśmy bardzo intensywnie, a Stefan odwiedził aż sześciu angielskich kuzynów (dziś przeczytacie o 3). Nasz kierunek to północno-zachodnia Anglia, okolice pomiędzy Liverpoolem a Chester. Od października 2020 roku nie spędziliśmy nocy poza domem, więc byliśmy ze Stefanem napaleni na ten wyjazd jak szczerbaty na suchara. Podekscytowanie było tym większe, że miałam się spotkać… Czytaj dalej »

Plessey Mill w Stannington

Dawno mnie tu nie było… …chociaż kilka wpisów “wisi” nieopublikowanych. Są to moje wiatrakowe przemyślenia oraz recenzje dwóch książek, które trafiły w moje ręce podczas kowidowego marazmu . Może się zmobilizuję i dokończę te artykuły…w tym roku 😉 . Cała ta sytuacja z wirusem spowodowała u mnie pewnego rodzaju podróżnicze wygaszenie, bo ileż razy można… Czytaj dalej »

Scarborough Windmill, czyli tam, gdzie spełniłam swoje marzenie.

Scarborough to nadmorski kurort położony w północno-wschodniej Anglii. Jeżeli jesteście żądni przygód, zapraszam. Znajdziecie tu kilka salonów gier, puby, kolejkę wąskotorową, ale możecie się również “odchamić” i zwiedzić zamek pochodzący z XII wieku, czy przejechać się windą klifową pamiętającą czasy wiktoriańskie. To oczywiście nie są jedyne atrakcje, które oferuje nam Scarborough. A co mnie urzekło… Czytaj dalej »

Norfolk-angielska Holandia (część czwarta i ostatnia)

Co ma Anglia do Holandii, czyli co ma piernik do wiatraka. Czym charakteryzuje się ukształtowanie holenderskiego terenu? No oczywiście polderami. Do ich osuszania służyły… wiatraki. Stąd właśnie w Holandii jest tyle “windmolens”. W zasadzie nie jest to prawdą, ponieważ, część wiatraków, która miała osuszać teren nie jest młynami (molens) a “windpompen”, czyli jak ich nazwa… Czytaj dalej »