Archiwa tagu: Wielka Brytania

Mr Green-naukowiec z wiatraka w Nottingham

W ramach naszego spóźniongo National Windmills Weekend wybraliśmy się ze Stefanem do Nottingham. A z czym Wam się kojarzy to miasto? Oczywiście większość kobiet urodzonych w latach 70-tych będzie pamiętać tylko tego i bezapelacyjnie jedynego w swoim rodzaju Robin Hooda ( inne Robin Hoody to podróbki). To właśnie ten legendarny bohater żył na obrzeżach Nottingham… Czytaj dalej »

Spóźniony National Mills Weekend i działający wiatrak

Każdego roku w maju w Wielkiej Brytanii odbywa się National Mills Weekend, czyli weekend z młynami. Podczas jego obchodów miłośnicy zarówno młynów wiatrowych, jak i wodnych mogą wejść do środka, poznać budowę obiektu, napić się herbaty i porozmawiać z wolontariuszami opiekującymi się budynkami. Podczas ostatnich dwóch lat z wiadomych powodów budynki były zamknięte, a święto… Czytaj dalej »

Post mill i Chillenden Windmill

Dziś postaram się przybliżyć Wam czym jest angielski młyn pocztowy, czyli odpowiednik naszego polskiego koźlaka. Wiem, że w Polsce jest to dominujący wiatrak i często zdarza mi się widzieć koźlaki na innych blogach. Ja niestety jeszcze nie podróżowałam po Polsce śladami starych wiatraków, ale mam nadzieję, że w końcu to nadrobię. Dziś będzie długaśny wpis,… Czytaj dalej »

Kentyjskie wakacje część 3

Dostałam ostatnio jeden bardzo sympatyczny komentarz od wiernej czytelniczki. Pozwolę sobie go zacytować : „Fajny i nietypowy jest Twój blog i cieszę się, że piszesz o tym, co lubisz, a nie co lubią inni.” Tak właśnie jest, uwielbiam podróżować „pod siebie” a nie pod publiczność, co oczywiście wiąże się z mniejszą ilością fanów 😉 .… Czytaj dalej »

Smock mill i wizyta w Cranbrook

Przy okazji wizyty w angielskim hrabstwie Kent opowiem Wam o bardzo popularnym w tym rejonie rodzaju młyna. Wiem, że w Polsce najczęściej można spotkać koźlaki oraz młyny wieżowe, nie mam wiedzy natomiast, czy jest jakikolwiek smock mill . Jeżeli widzieliście gdzieś takiego typu młyn, dajcie mi znać, bo ja przetrzepałam internet i nic nie znalazłam.… Czytaj dalej »